Wiek: 24 Dołączył: 01 Sie 2004 Posty: 1334 Drużyna: HKS Hades, ex 45 PDH "Bór"
Wysłany: Nie, 15/11/2009 15:50 Po GP nr 7 (Osowa Góra - WPN)
Przede wszystkim podziękowania za wymagającą prawdziwie górską trasę dla Remika:-)
Dała popalić i to ostro:) 20 PK i teoretyczne 7.8 km po opt.wariantach...mnie problemy sprawiły pierwsze 4 punkty w terenie sami wiecie jakim;-) straciłem tam kwadrans i trochę się nabiegałem. Co tu dużo mówić, mój GPS pokazał mi dziś 11.99 km, czyli jak to stwierdził Remik - trochę mi się optymalne warianty wydłużyły...;)
Aura była piękna - kolorowa jesień, mnóstwo zwierzyny (ja spotkałem lisa, inni dziki i to z młodymi oraz sarny). Ludzi tyle, że niektórych to ledwo kojarzę albo w ogóle nie znam (nowe twarze) - to cieszy:)
Czekam na wyniki i z góry mówię, że Pan parkingowy żądający 5 PLN za parking to przegięcie. I jak tu przyjeżdżać na spacer do WPN, skoro parkingi w Puszczy Zielonce (też park, choć krajobrazowy) są bezpłatne...
Pozdrawiam wszystkich zmęczonych dzisiejszym krossem:)
_________________ WIZYTÓWKA
"odtąd jak gdzieś szedłem, to biegłem..." (Forrest Gump)
Wielkie podziękowania za waszą liczną obecność za zawodach składam w swoim i Pawła imieniu. Mam nadzieję, że oprócz pogody i pięknych okoliczności przyrody "trasa" również się podobała.
Pierwsze wstępne wyniki:
Men
1. 82:23 Jędrzej Chraplak
2. 87:45 Piotr Dopierała
3. 90:55 Konrad Rochowski
90:55 Piotr Pancerz
5. 91:04 Karol Kłunejko
6. 93:48 Artur Ostoja
7. 96:18 Michał Gauszka
8. 98:22 Michał Jędroszkowiak
9. 103:20 Marcin Hoffmann
10. 108:20 Mikołaj Kabała
11. 110:19 Michał Unolt
12. 111:30 Pasiak
13. 112:45 Krzysztof Wojciechowski
14. 115:16 Krzysztof Guzik
15. 115:20 Piotr Weigt
16. 117:39 Tomasz Bukowski
17. 120:50 Grzegorz Lissowski
18. 121:40 Flaper
19. 123:02 Marcin Klorek
20. 130:20 Stanisław Kaczmarek
21. 163:56 Robert Kędziora
22. 168:30 Maciej Wietrzyński
23. 213:15 Jarek SZymczak
Dzieki za kolejną fajną imprezę!!
Trasa baaaaardzo interesująca i wymagająca.Oczywiście zaliczyłem kilka wpadek.
Ech, gdyby nie ten drugi punkt to by było już nieźle,bo pierwszy miałem po 4 minutach , a drugi po 17 .
Potem już raczej pasowało,choć jak widać sporo dołożyłem (5,4km )
Poniżej mój wariant :
Odpowiednio:
1pkt-4minuty, 2pkt--17, 4pkt--22, 3pkt--25, 5pkt--33,
12pkt--38, 12--38, 11pkt--43, 10pkt--45, 9pkt--47, 16pkt--62
14pkt--65, 13pkt--69, 15pkt--72, 17pkt--77, 18pkt--80
19pkt--82, 20pkt--89, 6pkt--96, 7pkt--100, 8pkt--102minuty
meta-103min48sek po 13,22 km
Ostatnio zmieniony przez OSTOJA Pon, 16/11/2009 08:27, w całości zmieniany 1 raz
Gauss
Dołączył: 04 Sty 2008 Posty: 38 Drużyna: Supernova AT
Wysłany: Pon, 16/11/2009 00:09
Można wiedzieć czym rejestrowałeś przebieg? Całkiem ładnie trzymało sygnał.
Wysłany: Pon, 16/11/2009 21:02 Re: Po GP nr 7 (Osowa Góra - WPN)
Hoffior napisał/a:
Dała popalić i to ostro:)
Dokładnie.To nie było zwykłe rozbieganko.Jak powiedział Piotr Pancerz - "rzeźnia".Przez ostatnie trzy miesiące zrobiłem 1200km, a po BNO Remika mam takie zakwasy ,że ledwo chodzę.Po maratonie takich nie miałem.
Wiek: 24 Dołączył: 01 Sie 2004 Posty: 1334 Drużyna: HKS Hades, ex 45 PDH "Bór"
Wysłany: Pon, 16/11/2009 21:52 Re: Po GP nr 7 (Osowa Góra - WPN)
OSTOJA napisał/a:
Hoffior napisał/a:
Dała popalić i to ostro:)
Dokładnie.To nie było zwykłe rozbieganko.Jak powiedział Piotr Pancerz - "rzeźnia".Przez ostatnie trzy miesiące zrobiłem 1200km, a po BNO Remika mam takie zakwasy ,że ledwo chodzę.Po maratonie takich nie miałem.
Mam to samo, choć biegam o wieele mniejsze przebiegi niż Ty:-)
Miło wspominam tę niedzielę, naprawdę!
_________________ WIZYTÓWKA
"odtąd jak gdzieś szedłem, to biegłem..." (Forrest Gump)
Żałuję, że nie mogłem być, bo wyobrażam sobie jak musiała wyglądać trasa skoro tak się tu nad zakwasami rozwodzicie. Ale jest prosta rada. Czym się różni wasz trening od takiego biegu jaki zrobił Remik? Czyżby bieganie po płaskich ścieżkach kontra górki, nierówny teren i krzaczory? (Spekuluje, bo trasy nie znam) Im ciężej na treningu tym łatwiej na zawodach. Biegając kółka na Malcie zawsze będziecie mieć zakwasy po bieganiu po wertepach i to nie ważne czy zrobicie w miesiącu tysiąc pińcet czy dziesięć kilometrów. Inaczej pracują mięśnie i tyle. Więc trenując do maratonu biegajcie po asfaltach, a trenując do BnO czy AR dawaj w krzaczory na przełaj i jest zabawa:)
Wiek: 24 Dołączył: 01 Sie 2004 Posty: 1334 Drużyna: HKS Hades, ex 45 PDH "Bór"
Wysłany: Wto, 17/11/2009 12:26
rainmaker napisał/a:
Żałuję, że nie mogłem być, bo wyobrażam sobie jak musiała wyglądać trasa skoro tak się tu nad zakwasami rozwodzicie. Ale jest prosta rada. Czym się różni wasz trening od takiego biegu jaki zrobił Remik? Czyżby bieganie po płaskich ścieżkach kontra górki, nierówny teren i krzaczory? (Spekuluje, bo trasy nie znam) Im ciężej na treningu tym łatwiej na zawodach. Biegając kółka na Malcie zawsze będziecie mieć zakwasy po bieganiu po wertepach i to nie ważne czy zrobicie w miesiącu tysiąc pińcet czy dziesięć kilometrów. Inaczej pracują mięśnie i tyle. Więc trenując do maratonu biegajcie po asfaltach, a trenując do BnO czy AR dawaj w krzaczory na przełaj i jest zabawa:)
Jasne, masz rację.
_________________ WIZYTÓWKA
"odtąd jak gdzieś szedłem, to biegłem..." (Forrest Gump)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum